PLEN

Sztuka książki

Teodor Ajder

Teodor Ajder

Rocznik 1978, urodzony w Kiszyniowie (Mołdawia), dziennikarz, psycholog. W 2006 roku otrzymał stopień doktora nauk medialnych Państwowego Uniwersytetu w Jokohamie. Jest autorem dwóch zbiorów opowiadań i powieści epistolarnej. Zajmuje się również sztuką oraz terapią przez sztukę. Publikuje w czasopismach mołdawskich, głównie o sztuce współczesnej. Ostatnio jego teksty można też znaleźć na stronicach niektórych polskich czasopism. Najwięcej współpracuje z kiszyniowskim tygodnikiem Ziarul de Gardă, gdzie ma swoją tygodniową rubrykę o sztuce zaangażowanej pod tytułem: Artanţeapă, co można przetłumaczyć albo jako: Sztuka szczypie albo Posadzić sztukę na kołku. Był też kuratorem kilku wystaw.

Wystawy:
„Cytokines”, wystawa indywidualna, malarstwo olejne, „Pink-cow" Art-coffee Gallery, Harajyuku, Tokyo, Japonia, listopad 2003
„MOJARO-1”, mixed-media installation, w ​​ramach wystawy zbiorowej pod patronatem Czesko-Japońskiej Fundacj, Yokohama, styczeń 2006; przedstawione w internetowym archiwum www.mojaro.blogspot.com
„3 Green cats” for Point Jaune Museum, Gallen, Szwajcaria (wystawa stała); incrediblegreencat.blogspot.com
„Office art project”, wystawa zbiorowa, kurator: Jukka-Pekka Kervinen, Finlandia, sierpień 2006

MO[PO]JARO – to przede wszystkim rodzaj pamiętnika wędrowca, mniej więcej obiektywny, który kompilowałem od listopada 2004 do marca 2006 roku. Tekst napisany został na około 660 pocztówkach wysyłanych głównie z trzech państw, w których przebywałem w trakcie trwania projektu – Japonii, Polski i Mołdawi. Ich adresatem był rumuński krytyk sztuki Vladimir Bulat, wówczas, wydawca ArtHoc – a, jedynego czasopisma mołdawskiego poświęconego sztuce współczesnej. Założeniem projektu był dialog o kulturze i sztuce współczesnej tworzonej w Europie wschodniej i Japonii. Pierwsze teksty, które wymieniliśmy, dotyczyły głównie sztuki pocztowej, a więc kompozycji i projektantów znaczków, kopert i okazjonalnych pocztówek wydanych przez poczty państw, w których się znajdowaliśmy, listonoszy, a także funkcji instytucji poczty jako takiej. Bardzo szybko jednak zacząłem podawać też informacje o swoim życiu prywatnym; opisywałem dość szczegółowo swoje doświadczenia w Japonii, podróże do Polski. Zastanawiałem się również, jaką rolę projekt ten odgrywał w moim postrzeganiu rzeczywistości. Stopniowo przekształciło się to u mnie w obsesję. A co gorsze, okazało się że prawie każdy literacki tekst, który wpadał nam w ręce, zawierał wzmianki o poczcie.
Inicjatywa pierwszej pocztówki wyszła od Vladimira Bulata, gdyż on nigdy nie otrzymywał kartek z tak egzotycznego kraju jak Japonia. Jednak lawina obiektów pocztowych, którą go zasypałem sprawiła, że nie był w stanie ich wszystkich komentować i przede wszystkim stał się ich czytelnikiem. Możliwe też, że dodatkowo miał na to wpływ i ten fakt, że prawie od samego początku postrzegałem w tym kanale wymiany informacji wizualnej i werbalnej, możliwość samo-terapii, własnej psychoanalizy, prawie publicznej, bo każdy listonosz mógł przeczytać, co się zdarzało. Dialog przekształcił się w monolog, w dość rozległy dziennik. Jednakże, nawet jeśli bardzo się starałem, nie byłem w stanie opisać wszystkiego z dokładnością z jaką bym chciał… (…)

Książki


Komentarze